Przewodnik wędkarski -
Paweł Kołodziejczyk!

Na ryby z Garbusem!

Choć wędkowanie w moim przypadku nie jest rodzinną tradycją, to jednak moim wędkarscy nauczyciele od zawsze powtarzali mi, że wyssałem to z mlekiem matki a w sumie to chyba urodziłem się z wędką w dłoni, chociaż sam tego faktu nie pamiętam - z pewnością zajęty byłem rybami ...

Kilka słów o mnieNa ryby z Garbusem

o Garbusie

 

Choć wędkarstwo w moim przypadku nie jest żadną rodzinną tradycją, to moi wędkarscy nauczyciele od zawsze powtarzali mi, że wyssałem to z mlekiem matki a w sumie to chyba urodziłem się z wędką w dłoni, chociaż sam tego faktu nie pamiętam – pewnie zajęty byłem rybami.  Wink

Rok 2014 był dla mnie rokiem podsumowującym piętnaście lat moich działań w branży wędkarskiej. Pamiętam jak dziś swoje początki w tym trudnym przedsięwzięciu. To gdzie dziś stoję, zawdzięczam tylko i wyłącznie swojej ciężkiej pracy.

Zachęcam was do skróconej wersji tego co udało mi się przez ten czas zrealizować i osiągnąć.

Słowem wstępu

Moja wędkarska przygoda rozpoczęła się kiedy jako ośmioletni chłopak, wybrałem się na ryby w towarzystwie mojego sąsiada. Pamiętam to jak dziś. Było to ponad trzydzieści lat temu. Moje początki wędkarstwa były bardzo różne, bo i czasy były inne. Pierwsza bambusowa wędka, spławiki ręcznie robione i utrudniony dostęp do sprzętu. Były to trudne czasy, ale bardzo miło je wspominam. Dziś wędkarstwo jest dużo prostsze.

Wędkarska ewolucja doprowadziła mnie do spinningu, który pochłonął mnie totalnie i trwam z nim po dziś dzień. Choć często też sięgam po casting czy lubię podelektować się muchówką, to jednak korba daje mi najwięcej wędkarskiej satysfakcji. Kilka godzin nad wodą, na łonie natury w ciszy i spokoju, wiosna, lato, jesień, zima nie ważne jaka pogoda, ponad 250 dni w roku. Tak! Jestem wędkarskim świrem!!!

Spośród wszelakich ryb śródlądowych, moim ulubionym gatunkiem, co nie trudno zauważyć stały się okonie, a raczej najstarsze garbusy naszych wód. Z powodzeniem łowię inne gatunki, jednak te tajemnicze ryby fascynują mnie do tego stopnia, że stały się moja flagową rybą, jak również znakiem rozpoznawczym. Poświęcam im w ciągu roku bardzo dużo czasu, poznając ich zachowania, upodobania i ciesząc się każdym, jakby był to mój pierwszy okoń.

Nie zapomina też o innych gatunkach drapieżników. Lubię połazić nad leśnymi  rzeczkami w poszukiwaniu pstrąga potokowego czy też nad pomorskimi rzekami by zmierzyć się z trocią wędrowną a czasami nawet łososiem.

Nie odmawiam sobie zapolowania na największe szczupaki, które dają mnóstwo frajdy i dostarczają nie lada przeżyć. Nad Odrę, Wartę czy też mniejsze rzeki nizinne wybieram się za boleniem, jaziem i kleniem. Czasami również sięgnę po muchówkę by zmierzyć się z lipieniem czy nawet mało popularnym jelcem.

Garbus i media

W 2006 roku podjąłem współpracę z magazynem wędkarskim "Wędkarstwo Moje Hobby". Byłem jednym z pierwszych stałych współpracowników tej gazety. W tym czasie na jego łamach opublikowałem kilkadziesiąt artykułów o tematyce wędkarskiej, jak również wziąłem udział w produkcji filmu pod tytułem "Zimowy spinning", który ukazał się z 59 numerem tego magazynu. Po sześciu latach, w grudniu 2011 roku zrezygnowałem ze współpracy z tym wydawnictwem.

Od 2012 roku zmieniłem wydawcę i zacząłem współdziałać z najstarszym polskim magazynem wędkarskim „Wiadomości Wędkarskie”. Intensywna praca zaowocowała już wieloma artykułami, jak również wspólnie zrealizowanymi materiałami filmowymi.  Pierwszy z nich nagrany jesienią 2013 pod tytułem "Na ryby z Garbusem" jest moją krótką wizytówką o codziennej pracy przewodnika wędkarskiego.

Wiosną 2014 roku nagraliśmy wspólnie z WW oraz Ernestem Gutkiewiczem „Spotkanie mistrzów na jeziorze Lubiąż” część 1 – Spinning oraz „Spotkanie mistrzów na jeziorze Lubiąż” część 2 – Spławik. Ponadto w pierwszej części poświęconej spinningowi wystąpił gościnnie książe Jan Lubomirski – Lanckoroński.

W 2014 roku na zaproszenie Rafała Mikołaja Krasuckiego podjąłem współpracę z raczkującym, ale jakże ciekawym, nowym magazynem wędkarskim „Wędkarska Brać”. Początkiem naszej współpracy był wywiad, którego udzieliłem podczas wędkarskiej Rybomani w Poznaniu. A już niebawem, będzie można czytać moje publikacje na łamach tego magazynu.

Garbus Fishing czyli praca przewodnika wędkarskiego

Kiedy w 1999 roku trafiłem ponownie do Lubniewic, by się tu osiedlić na stałe, w głowie miałem jedną myśl - będę przewodnikiem wędkarskim. Malowniczo położone Lubniewice, które zewsząd otaczają jeziora, to idealne miejsce na realizację tak przebiegłego pomysłu. A skoro jest przewodnik górski, jest turystyczny to dlaczego nie wędkarski. Uparcie dążyłem do celu, a łatwo nie było. Do pewnego momentu pracowałem zawodowo, jeżdżąc z ludźmi tylko w weekendy. Jednak w 2006 roku z różnych przyczyn musiałem wybierać i stało się. Zostawiłem pracę zawodową na rzecz nieznanego. Chwilami nawet wątpiłem w swój niecodzienny wybór, jednak krok po kroku, realizowałem swój plan. Tak to wyglądało w bardzo dużym skrócie. Łatwo nie było, jednak dziś  raz jeszcze zrobiłbym dokładnie to samo. To było jedno z moich największych życiowych wyzwań. Dziś mija 15 lat pracy przewodnika wędkarskiego.

Kilka fotek gości z rybami, po więcej zapraszam do galerii.

Praca z młodzieżą

W swoje dotychczasowej pracy, prowadziłem również Młodzieżową Szkółkę Wędkarstwa. Ucząc młodzież kunsztu wędkarskiego, jak również kształtując w nich ideę C&R, którą powinien charakteryzować się wędkarz XXI wieku. Z pewnością wrócę jeszcze do tego projektu, choć nie jest to łatwy kawałek chleba, przynosi mi on wiele  satysfakcji. A to jest jeden z wielu przykładów, potwierdzających słuszność tej decyzji - osimioletni Braian z 52 centymetrowym okoniem.

Współpraca

W ramach stałej współpracy z Urzędem Miasta Lubniewice napisałem przewodnik wędkarski, w którym opisuję piękne akweny tej Gminy - "Wędkarskie Eldorado". Wspieram i współpracuję z magistratem podczas organizacji corocznych zawodów spinningowych z łodzi o nagrodę Burmistrza Lubniewic, czy też podczas tradycyjnego już, sierpniowego Święta Sandacza. Ponadto wspieram aktywnie wszystkie miejskie przedsięwzięcia dotyczące promocji i rozwoju turystycznego Lubniewic.

W ciągu ostatnich piętnastu lat w branży wędkarskiej zrealizowałem kilkaset różnych projektów, współpracując z wieloma producentami czy importerami artykułów wędkarskich między innymi: Mikado, Fenwick, Lowrance, Sebille czy przez ostatnie trzy lata z Savage Gear. Wiele z nich już dawno przeszło do historii, ale niektóre wciąż trwają. Przykładem tego jest współpraca z portalem zajmującym się niezależnymi testami sprzętu wędkarskiego pod nazwą TEAM RAPA.

Na swojej stronie również uruchomiłem zakładkę „Testy sprzętu wędkarskiego", cieszącej się Waszym dużym zainteresowaniem. Ich celem jest przede wszystkim pomoc Wam, w wyborze najodpowiedniejszego sprzętu, elektroniki czy nawet łodzi wędkarskiej dla siebie.

W chwili obecnej na stałe związany jestem z firmą D.A.M – producentem sprzętu wędkarskiego. Podjąłem również stałą współpracę z producentem łodzi wędkarskich firmą SEMPER. Bardziej szczegółowo opisałem to wszystko w artykule „Rok z Garbusem, czyli cały rok na rybach” podsumowującym moje działania w roku 2014.

Jeżeli choć trochę Cię zaciekawiłem, zapraszam do zapoznania się z moimi sztampowymi ofertami wspólnego wędkowania. Jeżeli interesują Cię ryby łososiowate to zapraszam na "Pstrągowe podchody", czy też na "Trociowe eskapady". Jeżeli interesując Cię inne gatunki drapiezników, mam tez ciekawą ofertę na "Okoniowe dwutakty" czy "Sandaczowe pstryki". Polecam Twojej uwadze, również ogólną ofertę wspólnego wędkowania "Na ryby z Garbusem".

Masz pytania? Skontaktuj się z nami!

Imię i nazwisko:
Email:
Telefon :
Wiadomość:

Projekt, realizacja i support techniczny - VIKINGSoft