Przewodnik wędkarski -
Paweł Kołodziejczyk!

Na ryby z Garbusem!

Choć wędkowanie w moim przypadku nie jest rodzinną tradycją,to jednak moi wędkarscy nauczyciele od zawsze powtarzali mi, że wyssałem to z mlekiem matki a w sumie to chyba urodziłem się z wędką w dłoni, chociaż sam tego faktu nie pamiętam – z pewnością zajęty byłem rybami ...

Kilka słów o mnieNa ryby z Garbusem

Hand Made

Kogut, jig - łyk historii

Przez wiele lat w łowieniu sandaczy przewagę nad spinningistami mieli wędkarzy używający przynęt naturalnych. Sytuacja zaczęła zmieniać się powoli, kiedy to przywędrowały do nas, za wielkiego oceanu jak większość innych przynęt – koguty. I jak większość przynęt, szybko zyskały sobie rzesze zwolenników. Z pewnością podyktowane było to ich skutecznością a być może brakiem innej alternatywy w tamtych jakże trudnych czasach, którą skutecznie można łowić mętnookiego drapieżcę....

Zobacz więcej...

Paweł Grzecznik

Paweł Grzecznik urodził się na Podkarpaciu w miejscowości Nisko. Tam też stawiał swoje pierwsze wędkarskie kroki nad małą rzeczką Rudna i nad wielkim podkarpackim Sanem. Od 11 roku życia zamieszkał wraz z rodzicami w Brodnicy i tam też wstąpił w szeregi Polskiego Związku Wędkarskiego stając się jego pełnoprawnym członkiem. Nad brodnickimi jeziorami czy też ukochaną rzeką Drwęcą szlifował swój kunszt wędkarski zdobywając kolejne doświadczenia w połowach różnych ryb....

Zobacz więcej...

Woblery - robić czy kupować?

Chociaż standardowych przynęt na naszym rynku nie brakuje to jednak przy każdej wizycie w jakimkolwiek sklepie wędkarskim zawsze odczuwałem niedosyt. Przynęty imitujące różnego rodzaju owady na jazie, klenie, pstrągi czy lipienie, a w innym zaś przypadku „boleniowe kilery” to dziś charakterystyczne wyposażenie spinningisty, który własnoręcznie wykonuje swoje przynęty....

Zobacz więcej...

Projekt, realizacja i support techniczny - VIKINGSoft